poniedziałek, 7 kwietnia 2014

#6 MASS EFFECT MY LOVE


Czasem trafiamy na coś, co zmienia nasze życie.

Niechętna do gier w ogóle z lekkim przekąsem patrzyłam na to, jak mój chłopak pokonuje kosmiczne trudności, by ratować galaktykę. Bez entuzjazmu rozpoczęłam rozgrywkę, ale gdy po 30 godzinach skończyłam...od razu zaczęłam grać drugi raz.

Bogate uniwersum Mass Effect zainspirowało mnie właśnie do rysowania. Miałam dosyć duże szczęście, że byłam w posiadaniu tabletu (na rysowanie na papierze jestem zbyt leniwa :P ). Poniżej możecie zobaczyć mój pierwszy rysunek ze świata Mass Effect z 2012 roku. Ależ była duma. Nie uważam się teraz za jakąś super rysowniczkę (proporcje, proporcje, proporcje!), ale z lekką satysfakcją stwierdzam, że progres jest.

Gdybyście mieli ochotę, to zapraszam do mojej galerii na Deviant Art.
**********************************************************************

Sometimes we come across something that changes our lives.

Without enthusiasm I started the game which everybody said it's genious. When I finished after 30 hours ... once I started playing again.

The rich universe of Mass Effect inspired me to draw. I was quite lucky that I was in possession of the tablet (for drawing on paper I'm too lazy: P). Below you can see my first figure from the world of Mass Effect from 2012. I was soo proud. I do not think I am a great cartoonist now (proportions, proportions, proportions), but with a slight pleased to say that I see the progress.

If you had wanted to, I invite you to my gallery on Deviant Art



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz