wtorek, 28 października 2014

Ambicja Tomka Bagińskiego

Reżyser przygotował kosmiczną niespodziankę





Nic nie powoduje we mnie tak silnych dreszczy filmy science fiction lub nowinki związane z eksploracją kosmosu. „Ambition” w reżyserii Tomka Bagińskiego łączy w sobie oba te przysmaki.


Dla tych, którzy żyją kinową fikcją mam złą wiadomość: występujący w „Armageddonie” Ben Afleck i Bruce Willis nie wylądowali na powierzchni komety. Powiem więcej: tego typu zdarzenie nigdy nie miało miejsca. ALE! Niedługo może to ulec zmianie.

Pewna sonda kosmiczna, która dziesięć lat temu została wystrzelona z powierzchni Ziemi, w sierpniu tego roku dotarła na orbitę komety. Rosetta – bo tak nazwano sondę – za blisko dwa tygodnie wypuści ze swojego wnętrza lądownik Philae, który podejmie pierwszą w dziejach ludzkości próbę lądowania na komecie.


W celu spopularyzowania tego przełomowego wydarzenia, Europejska Agencja Kosmiczna zaprosiła do współpracy Tomka Bagińskiego. Reżyser dostał sztab ludzi do pracy, budżet i aktorów: Aidena Gillena („Gra o Tron”) i młodą Aisling Franciosi („Upadek”).


Czy misja Rosetty zakończy się sukcesem? Tego dowiemy się 12 listopada.

Tymczasem obejrzyjmy „Ambition”:
Zachęcam również do obejrzenia filmu z kulisów produkcji.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz