środa, 20 lipca 2016

Czego nikt nie powie wam o Rzymie

A co powinniście wiedzieć



Przewodniki kuszą pięknymi budowlami, słońcem i niepowtarzalnym klimatem. Nietuzinkowa architektura jest, słońca mamy aż nadto, a klimat... takie zapachy czułam chyba tylko w londyńskim metrze.
Jak to jest z tym Rzymem?

Zgadzam się z tym, że do Wiecznego Miasta warto zawitać choć na krótką chwilę. Rzym kusi wspaniałą historią i miejscami, które kojarzymy ze szkolnych podręczników czy klasyki kina. Jednak żadna fotografia nie równa się z ujrzeniem na własne oczy imponującego Koloseum czy przechadzaniem się po 2000-letnim Zamku św. Anioła. Do tego ceny biletów lotniczych bywają niesamowicie zachęcające i o ile nie macie wymagań godnych Super VIP, znajdziecie noclegi w równie atrakcyjnej cenie.

Rzym zwiedzałam wg gry "Assassin's Creed" (książka Oliver Bowden);
Zamek św. Anioła


Załóżmy więc, że już podjęliście spontaniczną decyzję o tym, by wyjechać i udać się do Rzymu samolotem. Patrzycie na timetable i myślicie - dwie godziny lotu z pysznymi kanapkami Wizzair na pokładzie? To niesamowite, że w ciągu 1,5 h możemy przebyć trasę z Warszawy do Łodzi, a w niewiele dłużej wygrzewać się na włoskim słońcu? LECIM!
Ostudzę wasz zapał. Nie, nie lecim. Siedzim.


TŁOK JAK NA MARSZAŁKOWSKIEJ

Nie bez powodu lotnisko Fiumicino ma potworną opinię. Kiedy wyszukacie je w Google'u w większości wyskoczą wam negatywne oceny i niepochlebne komentarze. Wszystko przez ciągłe kolejki i wolną obsługę.
O ile lot minie wam szybko i sprawnie, turystyczną iskierką zgasi niekończący się postój na pasie do lądowania. Tak moi drodzy, samoloty też stoją w korku i przekonałam się o tym czekając  na rzymskim lotnisku.
Najpierw godzinę kołowaliśmy do wyznaczonego przez kontrolerów miejsca. Kiedy wydawało się, że lada moment wyjdziemy z samolotu okazało się, że nie ma kto nas przyjąć (Wizzairowe maszyny często są oddalone od rękawów i pasażerów dowozi się autobusami).



Kiedy kapitan oznajmił, że wróci do nas z informacjami w ciągu pół godziny, przed oczami mignęła mi scena z serialu "30 Rock Plaza", w której kapitan Matt Damon zdradza, co naprawdę oznacza taki komunikat:



W trakcie dłuższego oczekiwania stewardessy nie serwują gorących napojów, można natomiast poprosić o wodę (którą zresztą serwuje się i tak, zgodnie z regulaminem). Na szczęście, po ledwie dwóch godzinach przydzielono nam autobus i w przeciągu pół godziny przekroczyłam próg włoskiego lotniska. Miałam szczęście, w samolocie obok czekali 6 godzin...


PRAWDZIWY WŁOSKI KLIMAT

Po takim oczekiwaniu, kiedy na tyłku zaczynają robić się odleżyny, jedyne o czym się marzy to jak najszybsze dotarcie do hotelu. Zanim to się jednak stanie trzeba dostać się do samego miasta. Fiumicino jest bowiem usytuowane na obrzeżach Rzymu, podróż do centrum (Roma Termini) zajmuje około godziny. Jeżeli nie chcecie płacić za taksówkę, przed lotniskiem znajdziecie miejsca, w których za około 5 Euro możecie kupić bilety autobusowe różnych linii. Teoretycznie taki bilet możecie kupić jeszcze w Polsce przez stronę www.terravision.eu. Plus jest taki, że zakupiony na określoną godzinę nie traci ważności jeżeli na nią nie zdążymy (powód, patrz wyżej ;) ). Minusem jest to, że uzależniamy się od jednego przewoźnika i jeżeli autobus innej firmy będzie odjeżdżać wcześniej, a my z tej opcji będziemy chcieli skorzystać, to ponownie musimy zapłacić 5 Euro.

Jeżeli nie zdążycie zwiedzić Koloseum, zawsze zostaje możliwość podziwiania go z zewnątrz


Im bliżej centrum będziemy, tym bardziej roztaczać się będzie wokół nas włoski klimat. Ozdobne kamienice usytuowane przy wąskich uliczkach, wszechobecne skutery i gęste, zielone drzewa dodające miastu osobliwego uroku.

Kilka lat temu po kilku dniach nad polskim morzem wróciłam do stolicy i nie mogłam uwierzyć w zapach, który uderzył mnie po wyjściu z Dworca Centralnego. To jednak nic w porównaniu z tym, co czuć po wyjściu z Roma Termini. Szokujące są również porozrzucane wszędzie śmieci, kartony, papiery i butelki. Dzięki Bogu nos człowieka szybko się przyzwyczaja do różnych woni, zaskakuje jednak dziwna niedbałość o porządek w Wiecznym Mieście, która znacznie przekracza to, co możemy zobaczyć w Warszawie. Zapomnijcie o przypadkowych petach wyrzuconych na polskim przystanku. Chcąc dotrzeć do jednego z miejsc w Rzymie dosłownie potykałam się o śmieci.

**********************************************************************************************************************

Turystyczny tip: jeżeli zaglądacie do Rzymu na chwilę, polecam uzbroić się tylko w bagaż podręczny, a do spania wybrać miejsce w Centrum lub obok stacji metra na linii A (obejmuje większość zabytkowych miejsc oraz Watykan). Zaoszczędzicie dzięki temu czas, który można wykorzystać na zwiedzanie, bo większość obiektów jest dostępna do godziny 19:00.

W planowaniu wycieczki polecam zajrzeć na rzym.it, na którym można znaleźć kompleksowe informacje o zabytkach, trasach i innych.

**********************************************************************************************************************

Rzymskie ulice urzekają malowniczą architekturą i roślinnością


W RZYMIE NIGDY NIE BĘDZIECIE SAMI

Nie jest tajemnicą, że do Rzymu ściągają turyści z każdego zakątka globu i o każdej porze roku. Wieczne Miasto jest miejscem multikulturowym, do którego ściągają pielgrzymi z odległej Brazylii i zafascynowani architekturą Azjaci. Widok modlącego się na ulicy muzułmanina nikogo nie dziwi, podobnie jak obeność ulicznych sprzedawców, którzy ze wschodnim lub afrykańskim akcentem na każdym kroku będą chcieli wcisnąć wam pamiątki i selfie sticki.
Jeżeli jesteście samotnikami powinniście omijać Rzym z daleka i pozwiedzać go wirtualnie, na przykład w grze "Assassin's Creed". Do Muzeum Watykańskich, Koloseum i wielu innych tworzą się niekończące się kolejki, o romantycznej chwili przy Fontannie di Trevi możecie zapomnieć. Oprócz tego jest głośno i niezwykle gwarno.

JAK ONI ZNOSZĄ TE UPAŁY?

Jest jedna rzecz w Rzymie, na której nie można oszczędzać.
Woda.
Włoskie upały bywają niezwykle intensywne, dlatego koniecznie trzeba zaopatrzyć się w butelkę, którą można również nabyć u ulicznych sprzedawców. To normalna woda butelkowa i nie musicie się niczego obawiać, warto jednak zwrócić uwagę na to, że zapłacimy za nią 2 Euro, podczas gdy taką samą możemy nabyć w sklepach stacjonarnych nawet za 50 Centów. Oprócz tego w Rzymie pełno jest źródełek, z których można czerpać zdatną do picia (i darmową) wodę.


Zapomnijcie o romantycznym spotkaniu przy Fonntannie di Trevi,
tłumy są tam non-stop


Kolejka do bazyliki św. Piotra


Ale warto było wystać swoje!

Bazylika św. Piotra jest niezwykle imponującym miejscem
W którym cały czas przebywają tłumy;
W bazylice wierni mogą pomodlić się przed grobem Jana Pawła II
A w watykańskim sklepiku można nabyć nietypowe pamiątki ;)


**********************************************************************************************************************

Turystyczny tip: przed wejściem do bazyliki św. Piotra pamiętajcie, by zasłonić ramiona i plecy. Osoby ubrane nieodpowiednio nie zostaną wpuszczone do środka. Bardzo krótkie spodnie lub spódnice również nie są mile widziane.

**********************************************************************************************************************

Plac św. Piotra

Widok na Watykan
Widok ze szczytu Zamku św. Anioła

WALKA O PRZETRWANIE

W Rzymie każdy chodzi jak chce i którędy chce. Czekanie na zielone światło może trwać w nieskończoność, nie dziwi więc, że piesi przekraczają ulicę jak im się podoba. Jeszcze ciekawszym i jednocześnie przerażającym zjawiskiem jest obserwowanie samochodów, których kierowcom również jest wszystko jedno. Nie ważne, czy przechodzicie właśnie na pasach, czy na zielonym świetle. Miejcie oczy na około głowy, przejeżdżanie przed pieszym na odległość paznokcia lub prawie przejeżdżanie mu po piętach to standard.

Ołtarz Ojczyzny na Kapitolu
Plac przy Ołtarzu Ojczyzny
Nie zniechęcam nikogo do wycieczki, warto być jednak przygotowanym na pewne rzeczy, które niezorientowanych mogą szokować. Jako atrakcja turystyczna miasto nie ma sobie równych, ale nie wyobrażam sobie przebywać w nim dłużej niż kilka dni.
Na pewno niezaprzeczalnym plusem jest wyborna kuchnia. Pasty mają nietuzinkowy smak, którego nie doznamy w polskich lokalach. Na śniadanie szczególnie polecam posmakować kawy i świeżego croissanta, który dosłownie rozpływa się w ustach.

Włoskie lody to okazja do spróbowania nowych smaków;
Ceny zaczynają się od dwóch Euro za trzy rodzaje;


**********************************************************************************************************************
Turystyczny tip:  nie dajcie się zrobić w bambuko gastronomicznym oszustom i przed wyjazdem sprawdźcie np. na TripAdvisor w jakich miejscach można zjeść smacznie i po przystępnych cenach.
A w trakcie zwiedzania uważajcie na kieszonkowców!


**********************************************************************************************************************

W poszukiwaniu miejsca do spania zachęcam do sprawdzenia Airbnb, na którym można znaleźć tanie i przytulne lokum. Jako, że w trakcie wizyty zależało mi na szybkim dostępie do Roma Termini, wybrałam Blam Holiday. Najpierw w strzeżonej kamienicy koło stacji metra, a później przy bazylice st. Maria Maggiore. Widok z okna był niesamowity! Minusem drugiej lokalizacji był fakt, że akustyka miejsca pozwalała dość wyraźnie usłyszeć, co się dzieje na korytarzu lub za ścianą. W obu lokalizacjach łazienka jest wspólna dla kilku pokoi.


Na przyszłość: Pamiętajcie, że jeżeli wasz lot opóźnia się więcej niż dwie godziny macie prawo do odszkodowania i powinniście otrzymać również posiłek. Jeżeli go nie dostajecie i kupujecie coś na własną rękę, zbierajcie paragony.
Szczęśliwie (dla przewoźnika), opóźnienie lotu z Rzymu do Warszawy w moim przypadku trwało tylko półtorej godziny ;)

Widok z Zamku św. Anioła

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz